WEWNĘTRZNO ZEWNĘTRZNA RZECZYWISTOŚĆ



Nie możemy być oddzieleni od swego Prawdziwego Ja, tak jak jedna część nieba nie może być oddzielona od drugiej. Czujemy się oddzieleni z powodu swej nieświadomości i swoich iluzji. Powtarzamy tu ciągle, że sami tworzymy sobie rzeczywistość. Jest tak, ponieważ stanowimy część wszystkiego, ponieważ j e s t e ś m y w s z y s t k i m. Nasze zewnętrzne otoczenie to tylko przedłużenie naszej wewnętrznej rzeczywistości (intelektu, emocji i ciała). Rozejrzyj się, wyjrzyj przez okno. To, co widzisz, jest przedłużeniem ciebie. Nie kończysz się tam, gdzie kończy się twoje ciało fizyczne czy twoje pole energetyczne, nazywane przez niektórych \"aurą\". Jesteś nie tylko swym ciałem, ale całym światem, całym wszechświatem. Gdy wyglądasz przez okno, widzisz siebie. Wszystko, co widzę, jest częścią mnie! Ma to ogromne znaczenie w próbach radzenia sobie z lękiem. Spacerowałem po moskiewskim cmentarzu i nagle zaatakowały mnie trzy wielkie psy. Zawsze bałem się psów, gdyż zostałem pogryziony w dzieciństwie. Gdy mnie otoczyły, zakręciłem torbą, by utrzymać je w pewnej odległości od siebie i ochronić się przed ich zębami. Wziąłem kilka oddechów i poczułem swój lęk. Potem uświadomiłem sobie, że psy są częścią mego lęku z przeszłości i mój lęk jeszcze bardziej je rozwściecza. Przestałem je od siebie oddzielać. Były częścią mnie, która walczyła ze sobą. Pomyślałem sobie, że nie muszę tego więcej robić. Stałem nieporuszony i po prostu przesyłałem miłość tej części mnie, której zawsze się bałem. To było moje skrzywdzone dziecko, pogryzione przez tę część mnie, która zamanifestowała się jako pies. Psy natychmiast przestały mnie atakować, warczeć i szczekać i nagle odeszły jakby pod wpływem jakiegoś sekretnego rozkazu. Byłem bezpieczny. Zawsze byłem bezpieczny. Zdałem sobie sprawę, że zawsze prowadziłem wojnę ze sobą z powodu mojego lęku. \"Boże, jestem wolny – pomyślałem. – Wolny od kolejnego aspektu mego lęku\".


Artykuł powstał przy współpracy z serwisem:
 
Serwis powstał w 2009 roku